Orszak Trzech Króli w Urzejowicach

Uroczystości Objawienia Pańskiego w Urzejowicach rozpoczęły się barwnym Orszakiem Trzech Króli, który przy akompaniamencie Gminnej Orkiestry Dętej wyruszył spod Wiejskiego Domu Kultury i w podniosłej, radosnej atmosferze przeszedł do kościoła parafialnego.

Wspólny przemarsz był wyrazem publicznego świadectwa wiary oraz pięknym nawiązaniem do wielowiekowej tradycji chrześcijańskiej. Uczestnicy Orszaku – mieszkańcy i goście – licznie zgromadzili się następnie na uroczystej Mszy Świętej koncelebrowanej przez księdza proboszcza Aleksandra Zdybka, stanowiącej centralny punkt obchodów Objawienia Pańskiego.

W role Trzech Króli wcielili się:
Robert Superson – Baltazar (na czele z orszakiem z Nowosielec),
Antoni Żyła – Melchior (wraz z orszakiem ze Studziana),
Jarosław Futoma – Kacper (z orszakiem z Urzejowic).

Postacie Świętej Rodziny odegrali Patrycja i Filip Posiak z Urzejowic, wprowadzając uczestników w symbolikę betlejemskiej stajenki.

Po zakończeniu uroczystej Mszy Świętej obchody Objawienia Pańskiego przeniosły się na plac przy kościele, gdzie odbyła się dalsza część wydarzenia o wyjątkowo ciepłym, wspólnotowym charakterze.

Szczególny i świąteczny nastrój tej części spotkania nadały Jasełka w wykonaniu dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej w Urzejowicach,

Młodzi wykonawcy zostali nagrodzeni gorącymi brawami, a ich występ stworzył wzruszającą atmosferę.

Wspólne kolędowanie oraz możliwość ogrzania się przy ognisku sprzyjały integracji i rozmowom. Dużym zainteresowaniem – szczególnie wśród najmłodszych – cieszyła się żywa szopka, w której można było zobaczyć m.in. wiewiórki, pawie, konie, papugi oraz alpaki.

Zwieńczeniem wydarzenia był wyjątkowy czas, w którym każdy z Trzech Króli wraz ze swoim orszakiem zaprezentował na scenie kolędy, włączając zgromadzoną publiczność we wspólne śpiewanie i radosne przeżywanie świątecznego czasu.

Dziękujemy wszystkim uczestnikom oraz osobom zaangażowanym w przygotowanie i przebieg Orszaku za wspólnie stworzoną uroczystość o podniosłym i rodzinnym charakterze.

Zdj. Magdalena Curzytek